WYDANIE 01 · LIPIEC 2026

FOTOSY Z SERIALU „PROUD”/HBO MAX

Przede wszystkim zależało nam na tym, żeby serial był autentyczny, a ta autentyczność bierze się z autentycznych postaw. I oczywiście to nie jest portret społeczności LGBTQ+, natomiast dobra dramaturgia wymaga pewnych kontrastów, pewnej wyrazistości i odwagi również w zajmowaniu jakiegoś stanowiska. I to jest to, na co myśmy się bardzo świadomie od samego początku zdecydowali. Nie ukrywam, to był dość kontrowersyjny punkt tej opowieści, bo był po prostu bardzo odważny, a wiadomo, że z tą odwagą no różnie bywa. Ale myślę, że od tego jest HBO, żeby tego typu historie serwować i przede wszystkim się nie bać. A HBO nigdy się nie bało i tutaj udowodniło po raz kolejny, że tak, to jest miejsce dla tego serialu i chcemy się nie bać i opowiadać na koniec dnia bardzo ładną historię o bardzo normalnym chłopaku, który jest akurat w takim momencie swojego życia - odparł.

- Bogusław Lipski

Dla mnie to nie jest kontrowersyjny temat i właśnie uważam, że my musimy normalnie o tym mówić. W naszym kraju żyje bardzo wiele osób nieheteronormatywnych. Żyją tęczowe rodziny i o tym się rzadziej mówi, a tak naprawdę to jest pewien rodzaj okrucieństwa, że te dzieci rodzin tęczowych nie są otoczone prawną opieką i na wypadek, nie wiem, choroby czy śmierci jednego z rodziców, one właściwie trochę wypadają poza system. Mówię na przykład o śmierci rodzica biologicznego. Jeśli dwie partnerki wychowują dziecko, to gdyby na przykład umarła ta, która je urodziła, czyli biologiczna matka, to ta druga może stracić prawa do opieki nad ukochanym dzieckiem, które wychowuje z troską i uważnością. I o tym też warto powiedzieć. Więc dla mnie ten temat nie jest kontrowersyjny. Uważam, że tak naprawdę to jest wstyd, że ciągle wydaje się, że może taki być. Że dla niektórych wciąż jest, a to są po prostu prawa człowieka i jeśli mówimy, że w naszym demokratycznym kraju przestrzegamy praw człowieka, to trzeba przestrzegać praw wszystkich, a nie traktować to wybiórczo. Więc ja ze względu na ten temat jeszcze bardziej chciałam wziąć udział w tym projekcie.

- Maja Ostaszewska

Karol [Klementewicz, reżyser i pomysłodawca serialu - przyp. red.] powiedział, że nie chce, żeby to była manifestacja czy indoktrynacja. Chce, żeby to była opowieść o miłości, dojrzewaniu i przede wszystkim o dawaniu ludziom szansy na to, żeby zmieniać swoje życie.

- Bogumił Lipski

FOTOSY Z SERIALU „PROUD”/HBO MAX

Największym szokiem było dla mnie chyba to, jak mieliśmy wielką premierę trzech odcinków w takim audytorium, gdzie było 1500 osób. Dostaliśmy owacje na stojąco i potem mieliśmy przejść na konferencję prasową i nagle słyszę na ulicy, że ktoś woła moje imię. Pomyślałem: "pewnie jakiś Polak", odwracam się a jakiś wysoki mężczyzna podbiega, otwiera teczkę i ma wydrukowane moje zdjęcie. [...] Okazało się, że jest Francuzem, tam jest mnóstwo fanów tego festiwalu. Bardzo spodobał im się nasz serial, jeszcze chyba ze trzy czy cztery osoby podbiegły, w tym jeden mężczyzna ze łzami w oczach. Powiedział, że jego żona stoi w kolejce do obejrzenia premiery drugiego serialu, ale chce zdjęcie, bo bardzo poruszył ich nasz serial

- opowiada mi kreujący postać Olka Kamil Studnicki.

SESJA ZDJĘCIOWA DO PŁYTY "BŁĘKIT"

"Proud" to bodaj pierwszy polski serial z tak silnie i odważnie zarysowaną reprezentacją społeczności LGBTQ+, ale nie każda reprezentacja jest dobrą reprezentacją. Naszemu protagoniście daleko do ideału - Filip imprezuje, nie potrafi zająć się dzieckiem i zdarza się nawet, że pali przy nim papierosy. Zapytałam Bogumiła Lipskiego, czy nie obawiali się głosów, jakoby ich serial działał na szkodę społeczności LGBTQ+ w Polsce.

Pierwsze skrzypce w "Proud" grają aktorzy młodego pokolenia, na czele z Ignacym Lissem, którego możecie kojarzyć z netflixowego "Znachora" i "Światłoczułej". Drugi plan wypełniły zaś uznane polskie aktorki, jak Maja Ostaszewska, Joanna Kulig, Dorota Kolak i Tamara Arciuch. "Każda z nas wiedziała, że chce wziąć udział w tym projekcie, mimo że nie gramy tu głównych ról" - powiedziała mi Maja Ostaszewska. Gdy zapytałam, czy nie uznała występu w takim serialu za ryzykowny, odparła:

W serwisie IMDb, czyli największej międzynarodowej stronie poświęconej kinematografii, "Proud" może pochwalić się oceną 7.1/10, co jest naprawdę dobrym wynikiem. Z drugiej strony byłby on znacznie wyższy, gdyby nie noty od polskich widzów - ci wycenili go na zaledwie 4.7/10, wystawiając najwięcej "jedynek" ze wszystkich oceniających krajów (a wśród nich znalazły się Węgry i Turcja, bynajmniej nie słynące z powszechnej tolerancji). Powód? "Proud" opowiada historię homoseksualnego imprezowicza imieniem Filip, któremu życie wywraca się do góry nogami. Gdy postanawia adoptować swoją osieroconą siostrzenicę, na drodze staje mu polskie prawo.

Na długo przed debiutem serialu wielu Polaków okrzyknęło go mianem "woke propagandy" i "indoktrynacji". Producent Bogumił Lipski stanowczo odcina się od tych zarzutów.

"Proud" może oburzyć też lewicę
"To jest wstyd, że ten temat ciągle wydaje się kontrowersyjny"
Budzi podziw, ale i kontrowersje. Najsłabiej oceniają go Polacy

12 czerwca "Proud" poszedł w świat, za sprawą premiery w serwisie streamingowym HBO Max. Zagraniczni widzowie zachwalają polski serial, a dziennikarz brytyjskiego dziennika The Guardian przyznał mu aż cztery gwiazdy w pięciostopniowej skali. "Ten polski dramat jest pięknie nakręcony, pełen mrocznego humoru i społecznego komentarza o trudnościach bycia nieheteronormatywnym ojcem w Polsce. Nawet dziecięca aktorka wydaje się być szalenie utalentowana" - napisał w recenzji.

Z Francji ekipa wróciła z aż dwiema statuetkami, dla najlepszego serialu oraz najlepszej kreacji aktorskiej w wykonaniu Ignacego Lissa. Polską produkcję docenili nie tylko członkowie jury, ale też (a może przede wszystkim) międzynarodowa społeczność festiwalowa.

Premiera 12.06.2026 · DRAMAT · 8 odcinków

plakat „PROUD”/hbo max

RECENZJA SERIALU

Serial oryginalny · reż. KAROL KLEMENTEWICZ

„PROUD”

"Proud" to pierwszy od dekady polski serial, który zakwalifikował się do konkursu głównego jednego z najważniejszych festiwali poświęconych serialom - Series Mania. Tego samego, na którym przed laty debiutowała osławiona "Sukcesja".

Natalia Nowecka

01.07.2026

★ CZYTAJ DALEJ

Pracowali:
Nad ESKA STORY

REDAKCJA

Partnerzy sekcji

★ Sponsor główny

WYDANIE 01 · LIPIEC 2026

© 2026 ESKA STORY

ESKA STORY · CYFROWY MAGAZYN ESKA.pl

Karol Gruszka, Karina Mozolewska, Piotr Dąbrowski, Paweł Wypych, Rafał Misiun, Andrzej Descours, Piotr Rzepka, Paweł Karpiński, Jacek Ponder, Dominika Łapińska, Krzysztof Dąbrowski, Tomasz Pietrzyk, Mateusz Reska, Alicja Nochowicz, Mateusz Mońko, Maksymilian Kluziewicz, Adrian Rybak, Anna Adamkiewicz, Karolina Piątkowska, Natalia Nowecka

WYDANIE 01 · LIPIEC 2026

"Proud" to bodaj pierwszy polski serial z tak silnie i odważnie zarysowaną reprezentacją społeczności LGBTQ+, ale nie każda reprezentacja jest dobrą reprezentacją. Naszemu protagoniście daleko do ideału - Filip imprezuje, nie potrafi zająć się dzieckiem i zdarza się nawet, że pali przy nim papierosy. Zapytałam Bogumiła Lipskiego, czy nie obawiali się głosów, jakoby ich serial działał na szkodę społeczności LGBTQ+ w Polsce.

Przede wszystkim zależało nam na tym, żeby serial był autentyczny, a ta autentyczność bierze się z autentycznych postaw. I oczywiście to nie jest portret społeczności LGBTQ+, natomiast dobra dramaturgia wymaga pewnych kontrastów, pewnej wyrazistości i odwagi również w zajmowaniu jakiegoś stanowiska. I to jest to, na co myśmy się bardzo świadomie od samego początku zdecydowali. Nie ukrywam, to był dość kontrowersyjny punkt tej opowieści, bo był po prostu bardzo odważny, a wiadomo, że z tą odwagą no różnie bywa. Ale myślę, że od tego jest HBO, żeby tego typu historie serwować i przede wszystkim się nie bać. A HBO nigdy się nie bało i tutaj udowodniło po raz kolejny, że tak, to jest miejsce dla tego serialu i chcemy się nie bać i opowiadać na koniec dnia bardzo ładną historię o bardzo normalnym chłopaku, który jest akurat w takim momencie swojego życia - odparł.

- Bogusław Lipski

"Proud" może oburzyć też lewicę

FOTOSY Z SERIALU „PROUD”/HBO MAX

Dla mnie to nie jest kontrowersyjny temat i właśnie uważam, że my musimy normalnie o tym mówić. W naszym kraju żyje bardzo wiele osób nieheteronormatywnych. Żyją tęczowe rodziny i o tym się rzadziej mówi, a tak naprawdę to jest pewien rodzaj okrucieństwa, że te dzieci rodzin tęczowych nie są otoczone prawną opieką i na wypadek, nie wiem, choroby czy śmierci jednego z rodziców, one właściwie trochę wypadają poza system. Mówię na przykład o śmierci rodzica biologicznego. Jeśli dwie partnerki wychowują dziecko, to gdyby na przykład umarła ta, która je urodziła, czyli biologiczna matka, to ta druga może stracić prawa do opieki nad ukochanym dzieckiem, które wychowuje z troską i uważnością. I o tym też warto powiedzieć. Więc dla mnie ten temat nie jest kontrowersyjny. Uważam, że tak naprawdę to jest wstyd, że ciągle wydaje się, że może taki być. Że dla niektórych wciąż jest, a to są po prostu prawa człowieka i jeśli mówimy, że w naszym demokratycznym kraju przestrzegamy praw człowieka, to trzeba przestrzegać praw wszystkich, a nie traktować to wybiórczo. Więc ja ze względu na ten temat jeszcze bardziej chciałam wziąć udział w tym projekcie.

- Maja Ostaszewska

Pierwsze skrzypce w "Proud" grają aktorzy młodego pokolenia, na czele z Ignacym Lissem, którego możecie kojarzyć z netflixowego "Znachora" i "Światłoczułej". Drugi plan wypełniły zaś uznane polskie aktorki, jak Maja Ostaszewska, Joanna Kulig, Dorota Kolak i Tamara Arciuch. "Każda z nas wiedziała, że chce wziąć udział w tym projekcie, mimo że nie gramy tu głównych ról" - powiedziała mi Maja Ostaszewska. Gdy zapytałam, czy nie uznała występu w takim serialu za ryzykowny, odparła:

"To jest wstyd, że ten temat ciągle wydaje się kontrowersyjny"
Budzi podziw, ale i kontrowersje. Najsłabiej oceniają go Polacy

FOTOSY Z SERIALU „PROUD”/HBO MAX

12 czerwca "Proud" poszedł w świat, za sprawą premiery w serwisie streamingowym HBO Max. Zagraniczni widzowie zachwalają polski serial, a dziennikarz brytyjskiego dziennika The Guardian przyznał mu aż cztery gwiazdy w pięciostopniowej skali. "Ten polski dramat jest pięknie nakręcony, pełen mrocznego humoru i społecznego komentarza o trudnościach bycia nieheteronormatywnym ojcem w Polsce. Nawet dziecięca aktorka wydaje się być szalenie utalentowana" - napisał w recenzji.

Największym szokiem było dla mnie chyba to, jak mieliśmy wielką premierę trzech odcinków w takim audytorium, gdzie było 1500 osób. Dostaliśmy owacje na stojąco i potem mieliśmy przejść na konferencję prasową i nagle słyszę na ulicy, że ktoś woła moje imię. Pomyślałem: "pewnie jakiś Polak", odwracam się a jakiś wysoki mężczyzna podbiega, otwiera teczkę i ma wydrukowane moje zdjęcie. [...] Okazało się, że jest Francuzem, tam jest mnóstwo fanów tego festiwalu. Bardzo spodobał im się nasz serial, jeszcze chyba ze trzy czy cztery osoby podbiegły, w tym jeden mężczyzna ze łzami w oczach. Powiedział, że jego żona stoi w kolejce do obejrzenia premiery drugiego serialu, ale chce zdjęcie, bo bardzo poruszył ich nasz serial

- opowiada mi kreujący postać Olka Kamil Studnicki.

W serwisie IMDb, czyli największej międzynarodowej stronie poświęconej kinematografii, "Proud" może pochwalić się oceną 7.1/10, co jest naprawdę dobrym wynikiem. Z drugiej strony byłby on znacznie wyższy, gdyby nie noty od polskich widzów - ci wycenili go na zaledwie 4.7/10, wystawiając najwięcej "jedynek" ze wszystkich oceniających krajów (a wśród nich znalazły się Węgry i Turcja, bynajmniej nie słynące z powszechnej tolerancji). Powód? "Proud" opowiada historię homoseksualnego imprezowicza imieniem Filip, któremu życie wywraca się do góry nogami. Gdy postanawia adoptować swoją osieroconą siostrzenicę, na drodze staje mu polskie prawo.

Na długo przed debiutem serialu wielu Polaków okrzyknęło go mianem "woke propagandy" i "indoktrynacji". Producent Bogumił Lipski stanowczo odcina się od tych zarzutów.

Karol [Klementewicz, reżyser i pomysłodawca serialu - przyp. red.] powiedział, że nie chce, żeby to była manifestacja czy indoktrynacja. Chce, żeby to była opowieść o miłości, dojrzewaniu i przede wszystkim o dawaniu ludziom szansy na to, żeby zmieniać swoje życie.

- Bogumił Lipski

SESJA ZDJĘCIOWA DO PŁYTY "BŁĘKIT"

Z Francji ekipa wróciła z aż dwiema statuetkami, dla najlepszego serialu oraz najlepszej kreacji aktorskiej w wykonaniu Ignacego Lissa. Polską produkcję docenili nie tylko członkowie jury, ale też (a może przede wszystkim) międzynarodowa społeczność festiwalowa.

Premiera 12.06.2026 · DRAMAT · 8 odcinków

plakat „PROUD”/hbo max

RECENZJA SERIALU

Serial oryginalny · reż. KAROL KLEMENTEWICZ

„PROUD”

"Proud" to pierwszy od dekady polski serial, który zakwalifikował się do konkursu głównego jednego z najważniejszych festiwali poświęconych serialom - Series Mania. Tego samego, na którym przed laty debiutowała osławiona "Sukcesja".

Natalia Nowecka

01.07.2026

★ CZYTAJ DALEJ

© 2026 ESKA STORY

ESKA STORY · CYFROWY MAGAZYN ESKA.pl

REDAKCJA

Partnerzy sekcji

★ Sponsor główny

WYDANIE 01 · LIPIEC 2026

Nad ESKA STORY
Pracowali:

Karol Gruszka, Karina Mozolewska, Piotr Dąbrowski, Paweł Wypych, Rafał Misiun, Andrzej Descours, Piotr Rzepka, Paweł Karpiński, Jacek Ponder, Dominika Łapińska, Krzysztof Dąbrowski, Tomasz Pietrzyk, Mateusz Reska, Alicja Nochowicz, Mateusz Mońko, Maksymilian Kluziewicz, Adrian Rybak, Anna Adamkiewicz, Karolina Piątkowska, Natalia Nowecka