WYDANIE 04 · PAŹDZIERNIK 2026
← POWRÓT
— HELENA ENGLERT
Przede wszystkim pragnę zaznaczyć, że pałam do Pani ogromnym szacunkiem. W związku z czym, żadne działanie z mojej strony nie ma prawa być wymierzone przeciwko Pani. Na celu miałam - proszę wybaczyć patetyzm - oddanie Pani hołdu. Byłam przekonana, że jako (o ile dobrze rozumiem Pani twórczość) fanka pastiszu, obrazoburczości i polskiego absurdu zrozumie to Pani. (...) Nagminnie zaznaczam, że to Pani jest matką popkulturowego sukcesu, funkcjonującej uprzednio w popkulturze frazy, o którą wszystko się rozchodzi. Nie pragnę Pani tego odbierać. Nie twierdzę, że jestem tą pierwszą. To miało być DLA Pani, nie przeciwko.
"
OKŁADKA HELA przy tobie FOT. krzysztofszlezak
Fot.piotr_tarasewicz
Helena zapewnia, że jej celem nie jest wcale prowokowanie, choć można by tak pomyśleć. Jej misją jako artystki jest dzielenie się osobistymi przeżyciami, dodawanie odwagi słuchaczom i zabawa formą. Do jednego ze swoich (jeszcze niewydanych) kawałków przemyciła nawet marsz weselny Mendelsona, otulając go z elektronicznym, hyperpopowym bitem. Szczere do bólu i mocne teksty stanowią natomiast kontrast do typowych dla niej białych stylizacji. HELA to nie tylko muzyczny kameleon. Spodziewajmy się zatem niespodziewanego.
Helena umie grać w grę zwaną show-biznesem. Nie powinno to dziwić, biorąc pod uwagę jej korzenie. Artystka jest córką aktorskiej pary Beaty Ścibakównej i Jana Englerta. Prawdziwym oczkiem w głowie. Gdy grała pierwszy koncert na Open'erze, mogła liczyć na wsparcie matki nie tylko za kulisami. Dumna mama regularnie zostawia po sobie ślad w postaci serduszek i komentarzy pod postami z Helą w mediach społecznościowych.
Największym problemem w odbiorze Heleny przez publiczność okazał się zarazem największy przywilej, jakim dysponuje, czyli znane nazwisko. „Nepo baby”, „lansowana na siłę”, „faworyzowana” – grzmieli internauci w komentarzach, na starcie nie dając jej żadnych szans. Nic dziwnego, że Englert poczuła się zwyczajnie nielubiana. Powiedziała o tym już w pierwszym odcinku „Tańca…”, zaznaczając, że brak sympatii najczęściej wynika z braku poznania.
To, co zdaje się być jej największą siłą, poza talentem, to błyskotliwość, naturalność i szczerość. Słuchając wypowiedzi Heleny, można ją uznać za pewnego rodzaju odtrutkę na dzisiejsze czasy. Ona nie kalkuluje, nie zastanawia się, co wypada powiedzieć, a czego nie. Po prostu mówi, a ludzie to kupują.
Aktualnie, poza tańcem, Englert w głównej mierze koncentruje się na muzyce. Jako HELA zadebiutowała w listopadzie zeszłego roku, a jej pierwszy singiel „Pani Domu” narobił sporego zamieszania w sieci. Jak to w jej przypadku bywa, nie obyło się bez skandalu. Pisarka Dorota Masłowska oskarżyła debiutankę o kradzież jej frazy „kanapki z hajsem”. Na odpowiedź nie musiała długo czekać.
Jej udział w tym programie był strzałem w dziesiątkę” - powiedziała w rozmowie z Eską Julia Wieniawa, nowa jurorka "Tańca z Gwiazdami" i koleżanka Heleny z planu „Rodzinki.pl”. Nie sposób nie przyznać jej racji. Poczynania 26-latki robią wrażenie nawet na określanej mianem najsurowszej z najsurowszych Iwonie Pavlović. Po zaprezentowanym w 3. odcinku jive'e Czarna Mamba miała do Englert tylko jedną prośbę - żeby nie stała w miejscu, tylko dalej zaskakiwała. Każde jej dotychczasowe wyjście na parkiet było jak otwarcie nowej ery.
WSCHODZĄCA GWIAZDA
Ma wszystko, żeby stać się pierwszoligową gwiazdą polskiego show-biznesu: talent, charyzmę, niebanalne poczucie humoru i ciekawą historię. Helena Englert potrzebowała zaledwie jednego odcinka „Tańca z Gwiazdami”, by przekonać do siebie nawet tych, którzy do tej pory nie byli jej przychylni. Lada moment na rynku ukaże się jej pierwsze wydawnictwo muzyczne.
Maksymilian Kluziewicz
01.10.2026
№6 Lifestyle & Podróże
REDAKCJA
© 2026 ESKA STORY
ESKA STORY · CYFROWY MAGAZYN ESKA.pl
Karol Gruszka, Karina Mozolewska, Piotr Dąbrowski, Paweł Wypych, Dominika Łapińska, Krzysztof Dąbrowski, Tomasz Pietrzyk, Mateusz Reska, Alicja Nochowicz, Maksymilian Kluziewicz, Adrian Rybak, Kamil Polewski, Karolina Piątkowska, Amadeusz Calik, Julita Buczek, Damian Bobrowski, Jakub Grzechowiak
WYDANIE 04 · PAŹDZIERNIK 2026
← POWRÓT
Helena zapewnia, że jej celem nie jest wcale prowokowanie, choć można by tak pomyśleć. Jej misją jako artystki jest dzielenie się osobistymi przeżyciami, dodawanie odwagi słuchaczom i zabawa formą. Do jednego ze swoich (jeszcze niewydanych) kawałków przemyciła nawet marsz weselny Mendelsona, otulając go z elektronicznym, hyperpopowym bitem. Szczere do bólu i mocne teksty stanowią natomiast kontrast do typowych dla niej białych stylizacji. HELA to nie tylko muzyczny kameleon. Spodziewajmy się zatem niespodziewanego.
— HELENA ENGLERT
Przede wszystkim pragnę zaznaczyć, że pałam do Pani ogromnym szacunkiem. W związku z czym, żadne działanie z mojej strony nie ma prawa być wymierzone przeciwko Pani. Na celu miałam - proszę wybaczyć patetyzm - oddanie Pani hołdu. Byłam przekonana, że jako (o ile dobrze rozumiem Pani twórczość) fanka pastiszu, obrazoburczości i polskiego absurdu zrozumie to Pani. (...) Nagminnie zaznaczam, że to Pani jest matką popkulturowego sukcesu, funkcjonującej uprzednio w popkulturze frazy, o którą wszystko się rozchodzi. Nie pragnę Pani tego odbierać. Nie twierdzę, że jestem tą pierwszą. To miało być DLA Pani, nie przeciwko.
"
Fot.piotr_tarasewicz
OKŁADKA HELA przy tobie FOT. krzysztofszlezak
Helena umie grać w grę zwaną show-biznesem. Nie powinno to dziwić, biorąc pod uwagę jej korzenie. Artystka jest córką aktorskiej pary Beaty Ścibakównej i Jana Englerta. Prawdziwym oczkiem w głowie. Gdy grała pierwszy koncert na Open'erze, mogła liczyć na wsparcie matki nie tylko za kulisami. Dumna mama regularnie zostawia po sobie ślad w postaci serduszek i komentarzy pod postami z Helą w mediach społecznościowych.
Największym problemem w odbiorze Heleny przez publiczność okazał się zarazem największy przywilej, jakim dysponuje, czyli znane nazwisko. „Nepo baby”, „lansowana na siłę”, „faworyzowana” – grzmieli internauci w komentarzach, na starcie nie dając jej żadnych szans. Nic dziwnego, że Englert poczuła się zwyczajnie nielubiana. Powiedziała o tym już w pierwszym odcinku „Tańca…”, zaznaczając, że brak sympatii najczęściej wynika z braku poznania.
To, co zdaje się być jej największą siłą, poza talentem, to błyskotliwość, naturalność i szczerość. Słuchając wypowiedzi Heleny, można ją uznać za pewnego rodzaju odtrutkę na dzisiejsze czasy. Ona nie kalkuluje, nie zastanawia się, co wypada powiedzieć, a czego nie. Po prostu mówi, a ludzie to kupują.
Aktualnie, poza tańcem, Englert w głównej mierze koncentruje się na muzyce. Jako HELA zadebiutowała w listopadzie zeszłego roku, a jej pierwszy singiel „Pani Domu” narobił sporego zamieszania w sieci. Jak to w jej przypadku bywa, nie obyło się bez skandalu. Pisarka Dorota Masłowska oskarżyła debiutankę o kradzież jej frazy „kanapki z hajsem”. Na odpowiedź nie musiała długo czekać.
Jej udział w tym programie był strzałem w dziesiątkę” - powiedziała w rozmowie z Eską Julia Wieniawa, nowa jurorka "Tańca z Gwiazdami" i koleżanka Heleny z planu „Rodzinki.pl”. Nie sposób nie przyznać jej racji. Poczynania 26-latki robią wrażenie nawet na określanej mianem najsurowszej z najsurowszych Iwonie Pavlović. Po zaprezentowanym w 3. odcinku jive'e Czarna Mamba miała do Englert tylko jedną prośbę - żeby nie stała w miejscu, tylko dalej zaskakiwała. Każde jej dotychczasowe wyjście na parkiet było jak otwarcie nowej ery.
WSCHODZĄCA GWIAZDA
Ma wszystko, żeby stać się pierwszoligową gwiazdą polskiego show-biznesu: talent, charyzmę, niebanalne poczucie humoru i ciekawą historię. Helena Englert potrzebowała zaledwie jednego odcinka „Tańca z Gwiazdami”, by przekonać do siebie nawet tych, którzy do tej pory nie byli jej przychylni. Lada moment na rynku ukaże się jej pierwsze wydawnictwo muzyczne.
Maksymilian Kluziewicz
01.10.2026
№6 Lifestyle & Podróże
Karol Gruszka, Karina Mozolewska, Piotr Dąbrowski, Paweł Wypych, Dominika Łapińska, Krzysztof Dąbrowski, Tomasz Pietrzyk, Mateusz Reska, Alicja Nochowicz, Maksymilian Kluziewicz, Adrian Rybak, Kamil Polewski, Karolina Piątkowska, Amadeusz Calik, Julita Buczek, Damian Bobrowski, Jakub Grzechowiak
© 2026 ESKA STORY
ESKA STORY · CYFROWY MAGAZYN ESKA.pl
REDAKCJA