Zamach w Krakowie minuta po minucie
W sobotę kilka minut po godz. 15 uzbrojony 24-latek wjechał czarnym subaru na Rynek Główny i otworzył ogień do przechodniów. Zginęło sześć osób, kilkanaście zostało rannych, w tym dwóch policjantów. Na podstawie komunikatów policji, wojewody i ustaleń mediów odtworzyliśmy jego trasę – od pierwszych strzałów u wylotu Sławkowskiej do zatrzymania na skrzyżowaniu Dietla i Stradomskiej.
Oprac. Redakcja SE · Stan na 8 listopada 2026, godz. 16:00
Zwykła sobota w sercu miasta
Rynek Główny i przyległe ulice wypełniają mieszkańcy i turyści. Przy Sukiennicach i Bazylice Mariackiej czekają dorożki, w kawiarniach wokół płyty goście piją kawę.
Czarne subaru wjeżdża na płytę Rynku
Samochód bez tablic rejestracyjnych wjeżdża na Rynek od strony ulic Szczepańskiej i Sławkowskiej. Za kierownicą siedzi 24-latek z Ostrowca Świętokrzyskiego – w wojskowym stroju taktycznym, hełmie i kamizelce kuloodpornej.
Relacje różnią się szczegółami: według Interii auto wjechało od ul. Szczepańskiej, według RMF FM i WP – od ul. Sławkowskiej.
Pierwsze strzały
Napastnik strzela z długiej broni do przypadkowych przechodniów. U wylotu Sławkowskiej padają pierwsze ofiary. Świadkowie relacjonowali, że w pierwszej chwili wzięli huk za fajerwerki. Według policji była to cywilna wersja karabinka AR-15.
Pierwsze zgłoszenie
Do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpływa pierwsze zgłoszenie. W kolejnych minutach operatorzy przyjmą ich blisko 40. Według małopolskiej policji pierwszy patrol podejmuje działania 23 sekundy po zgłoszeniu.
Strzały przy Sukiennicach i dorożkach
Subaru jedzie dalej wzdłuż wschodniej pierzei. Napastnik strzela do ludzi przy Sukiennicach i do obsługi postoju dorożek. Według Interii rannych zostaje pięciu dorożkarzy, a Stowarzyszenie Dorożkarzy Krakowskich informowało, że kilku walczy o życie. Postrzelone zostały też dwa konie – oba przeżyły.
Kolejne strzały pod Mariackim
Przy sklepie na rogu ul. Siennej, nieopodal Bazyliki Mariackiej, padają kolejne strzały i ranna zostaje kolejna osoba. Ludzie uciekają do restauracji, kawiarni i bram kamienic.
Za autem ruszają strażnicy miejscy
W drugiej minucie od zgłoszenia na Rynku są strażnicy miejscy. Nie mają broni palnej, a mimo to jako pierwsi podążają za napastnikiem. Subaru skręca z Rynku w ul. Grodzką, w stronę Wawelu.
Wymiana ognia. Rusza pościg
Trzy minuty po pierwszym zgłoszeniu policjanci podejmują interwencję i dochodzi do wymiany ognia z napastnikiem. Dwóch młodych funkcjonariuszy rusza za nim radiowozem, a dyżurny kieruje w ślad za nimi kolejne patrole.
Służby nie podały, w którym miejscu doszło do pierwszej wymiany ognia.
Ostrzelany tramwaj
Na placu Wszystkich Świętych napastnik strzela w stronę tramwaju linii nr 1. Pocisk rozbija szybę kabiny motorniczego. Według MPK ani motorniczy, ani pasażerowie nie zostali ranni – tramwaj osłonił uciekających pieszych.
Walka o życie rannych
W czwartej minucie od zgłoszenia na miejscu są zespoły ratownictwa medycznego, w szóstej – pierwsze zastępy straży pożarnej. Rannym pomagają też lekarze, którzy byli w pobliżu, wśród nich chirurg prof. Michał Pędziwiatr. Później na płycie Rynku ląduje śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ucieczka w stronę Stradomia
Napastnik jedzie dalej Grodzką, obok placu Marii Magdaleny, i wjeżdża w Stradomską. Tuż za nim jedzie radiowóz. Strażacy apelują, by nie zbliżać się do Rynku i schronić się w bezpiecznym miejscu.
Strzelanina na skrzyżowaniu z Dietla
Na skrzyżowaniu z ul. Dietla subaru zderza się z białym oplem. Napastnik wysiada i strzela do policjantów. Ranni zostają st. post. Jakub Kulik i st. post. Artur Morański – jeden trafiony raz, drugi trzykrotnie. Mimo ran jeden z funkcjonariuszy dalej odpowiada ogniem. Postrzelony napastnik zostaje obezwładniony i zatrzymany.
Policja nie podała godziny zatrzymania. Według Interii od pierwszych strzałów minęło ok. 20 minut.
Przez serce Krakowa
Od wjazdu na Rynek do skrzyżowania Dietla i Stradomskiej napastnik pokonał ok. 1,2 km. Policja zamknęła Rynek, Grodzką, plac Wszystkich Świętych i Stradomską. W niedzielę rano teren ponownie zamknięto na czas oględzin.
Długość trasy oszacowana na podstawie przebiegu opisanego przez media. Mapa ma charakter poglądowy – układ ulic i zabudowy jest uproszczony.
Co działo się później
Premier Donald Tusk pisze o „zamachu”. Policja bada tło i wszystkie okoliczności ataku.
MON dementuje informacje, jakoby sprawca był żołnierzem WOT lub Wojska Polskiego.
Po sprawdzeniu przez pirotechników premier przekazuje, że subaru pozostawione na skrzyżowaniu Dietla i Stradomskiej nie stanowi zagrożenia.
W Krakowie rozpoczyna się nadzwyczajna odprawa z udziałem premiera, ministrów i dowódców służb.
Premier potwierdza, że w mieszkaniu sprawcy w Ostrowcu Świętokrzyskim znaleziono ciała trzech osób. Według mediów to jego rodzice i siostra. Nie są wliczane do bilansu ofiar w Krakowie.
Prezydent podpisuje rozporządzenie o żałobie narodowej 8–9 listopada. Kraków ogłasza żałobę miejską do 11 listopada.
Rynek, Grodzka, plac Wszystkich Świętych i Stradomska ponownie zamknięte na czas oględzin. Prokuratura Okręgowa w Krakowie wszczyna śledztwo. Z śpiączki zostaje wybudzony jeden z rannych policjantów, a następnie także drugi.
Ofiary i ranni
4 kobiety i 2 mężczyzn. Wśród ofiar jest 32-letni obywatel Wielkiej Brytanii.
Miasto podało 15 rannych, MSWiA – 16 osób w szpitalach, wliczając napastnika.
St. post. Jakub Kulik i st. post. Artur Morański. Obaj przeszli operacje.
Z Austrii, Niemiec, Portugalii, Rosji i Wielkiej Brytanii (MSWiA).
Pierwsze wpłynęło o 15:00:15.
Według wojewody. Do tego 24 zastępy PSP i 62 strażaków.
Co wiemy o napastniku
To 24-letni obywatel Polski z Ostrowca Świętokrzyskiego, wcześniej niekarany. Miał pozwolenie na broń sportową i trenował w klubie strzeleckim. W samochodzie znaleziono kolejne sztuki broni, amunicję i bagnety. Policja potwierdziła, że działał sam.
Według wstępnych ustaleń, które przekazał szef MSWiA Marcin Kierwiński, sprawca był zafascynowany skrajnie prawicowymi ideologiami – śledczy to weryfikują. Premier Donald Tusk nazwał atak aktem terroryzmu. Po operacjach napastnik jest w stanie krytycznym.
Całodobowy Ośrodek Interwencji Kryzysowej, ul. Radziwiłłowska 8B w Krakowie. Konsultacje prowadzą też poradnie psychologiczno-pedagogiczne nr 1 i nr 4 oraz – bezpłatnie – Centrum Medyczne Unimed.
W sytuacji zagrożenia życia dzwoń pod numer 112.
Oś czasu działań służb: Komenda Główna Policji i wojewoda małopolski (za: Radio ESKA, Co w Krakowie). Trasa napastnika: RMF FM, Interia, Wirtualna Polska, Onet (za: terroryzm.pl). Bilans: Urząd Miasta Krakowa, MSWiA, Małopolski Urząd Wojewódzki.
Źródło: Super Express